To miasto przytulnych ogródków piwnych, wspaniałych parków i zdobnych w sztukaterie budowli. W żadnej innej niemieckiej metropolii tradycja i nowoczesność nie tworzą tak wyraźnego kontrastu. Wiejski urok niektórych dzielnic przeplata się ze zgiełkiem wielkomiejskiego życia, widocznym na przykład na Marienplatz czy na Maximilianstrasse. Miasto nad Izarą prezentuje swym gościom ogromną różnorodność historycznych budowli i pomimo wszechobecnej historii stało się jednym z najważniejszych w Niemczech centrów gospodarczych i medialnych. Widoczny na pierwszy rzut oka kontrast: laptop i bawarskie skórzane spodenki to nie tylko hasło marketingowe, ale namacalna rzeczywistość. Około 99 metrów liczą sobie dwie wieże głównego symbolu miasta: katedry Najświętszej Marii Panny (Frauenkirche). Jej budowę rozpoczął 9 lutego 1468 książę Sigismund. Dziś kościół ten jest siedzibą arcybiskupa Monachium i Freising. Ponieważ władze miejskie nie zezwalają na wznoszenie w centrum, wewnątrz obwodnicy Mittlerer Ring, budynków wyższe niż 100-metrowe. Wejść można jedynie na wieżę południową, ale widok, jaki roztacza się z niej na bawarską stolicę i Alpy, które zdają się tak bliskie, że można ich dotknąć, jest jedyny w swoim rodzaju. W Monachium znajduje się Stadion FC Bayern – Allianz Arena. To stąd pochodzi „Cesarz” – piłkarz Franz Beckenbauer.
Wśród naddunajskich metropolii ta jest najmniejsza. Mimo to Bratysława, dawniej niemiecki Pressburg, odegrała brawurową rolę w europejskiej historii. Stolica Słowacji leży między swymi dwoma wielkimi braćmi: Wiedniem i Budapesztem. Zawsze była tyglem, w którym mieszały się kultury różnych narodów obszaru panońskiego. Rankiem z robotnikami i służbą rozmawiało się po słowacku, w południe z przedsiębiorcami z Węgier w ich języku, a wieczorem, goszcząc w Niemczech, po niemiecku. Gdy skończył się komunizm, a Słowacja w 1993 roku stała się samodzielnym państwem, jej stolica bardzo szybko zaleczyła stare rany. Starówka jest już niemal całkowicie odrestaurowana. Symbol Bratysławy leży na wysokiej skarpie i jest nim – jakże by inaczej w środkowej Europie – zamek, czyli Hrad, prawie jak czeskie Hradczany. Przez długi czas był siedzibą królów, obecnie mieści się w nim Słowackie Muzeum Narodowe. Gdy spojrzymy z Hradu na miasto, zobaczymy wieże licznych kościołów. Najważniejszą sakralną budowlą jest wieża św. Marcina. 85-metrowa wieża katedry powstała w tym samym czasie co jej trzy nawy i jako część systemu umocnień służyła do celów obronnych. Do kościoła dobudowano kaplice ku czci innych świętych: św. Anny, Zofii i Jana. Z Bratysławy pochodzą między innymi: Alexander Dubcek – polityk oraz Johann Nepomuk Hummel – kompozytor.
Austriacka stolica to pulsująca życiem, nowoczesna metropolia w samym sercu Europy, lecz również miasto z historycznymi dzielnicami, pełne starych uliczek, placów i romantycznych podwórek. Wiedeń to rozkosze wina, kawiarniana kultura, a także muzyka. Gdzie indziej można spędzać całe dnie, przesiadając w kawiarni, czytając gazetę, pociągając od czasu do czasu łyk kawy Wiener Melange, wina lub piwa Seidel, a wszystko to przy płynących z kącika dźwiękach cytry, na której grają właśnie melodię z filmu „Trzeci człowiek?”. W XVI wieku zwrócono uwagę na budowle obronne miasta, obleganego w 1529 roku przez Turków. Prace trwały długo, ale ukończono je przed 1683 roku, gdy powrócili Turcy. Musieli znowu odejść z kwitkiem, lecz miasto doznało szkód. Podczas odbudowy Wiedeń zyskiwał coraz więcej barokowego stylu. Najbardziej liczące się budowle tamtej epoki to przede wszystkim pałace. Najbardziej znane to Schonbrunn, pałace Liechtenstein, Schonborn i Schwarzenberg, a przede wszystkim Belweder. To właśnie z Wiednia pochodzą takie osobistości jak: Bruno Kreisky – polityk, Niki Lauda – kierowca wyścigowy, Johann Nestroy – dramaturg i satyryk, Romy Schneider – aktorka oraz Franz Vranitzky – polityk. Każdy turysta, odwiedzając Wiedeń musi zobaczyć: Burgheater, gazomierz, Hofburg, Millennium Tower, pałac Liechtenstein i wiele innych.
Paryż – miasto miłości, artystów i życia. Wyobraźnia podsuwa obrazy romantycznych spacerów nad Sekwaną, malarskich pejzaży, bohemy i intelektualistów. Rzeczywiście można tu znaleźć niemal wszystko, co mamy nadzieję odkryć. To miasto trzeba jednak poznać z innej perspektywy. Wystarczy nie sugerować się powszechnymi opiniami i zapuścić się w mniejsze ulice i boczne zaułki. Jeśli czubek słynnej Wieży Eiffla czy wieże Notre – Dame od czasu do czasu znikną nam z oczu, nie znaczy wcale, że wyszliśmy z miasta. Nazwa najsłynniejszej wieży dotyczy dziadka twórcy: Gustava Eiffela. Dzisiejszy Paryż to mekka miłośników zakupów. Zwłaszcza panie mają tu niezliczone możliwości spełnienia swoich marzeń. Wspaniałej jakości buty, eleganckie lub fantazyjne stroje, designerskie ubrania, Haute Coutre – tak wiele może zaoferować jeszcze tylko Londyn. Podczas miłego spaceru po sklepach nie wolno pominąć świątyni konsumpcjonizmu: Galerii Lafayette na bulwarze Hausmanna. Kolejne raje zakupowe mieszczą się w bocznych ulicach wokół Champs-Elysees. Tutejsze butiki należą do najlepszych na świecie – w końcu Paryż to nie tylko miasto miłości, ale również mody. Należy także wspomnieć o sławnych ludziach, którzy mają swoje korzenie właśnie w Paryżu. Mowa o: Brigitte Bardot – aktorka i działaczka ekologiczna, Alexandre Dumas – syn – pisarz, Moliere – komediopisarz, Voltaire – pisarz, filozof oświecenia.
Na jej przykładzie widać wyraźnie, jak miasto wykorzystuje wielką i niepowtarzalną szansę, którą stwarza mu powstanie wolnego rynku oraz rozwój demokracji. Inwestycyjny boom widać tu wszędzie. Warszawa z obszernymi restaurowanymi terenami stała się wielkim placem budowy. Różne firmy, towarzystwa i organizacje wybierają to centralnie położone miasto na swoje siedziby, ma ono bowiem wygodne połączenia międzynarodowe, dobrze rozwiniętą sieć telekomunikacyjną, a ponadto jest stabilne pod względem gospodarczym i politycznym. Kolumna Zygmunta na środku placu Zamkowego to najstarszy świecki pomnik w mieście i chyba najsłynniejszy w Polsce. Zygmunt III króluje na 22-metrowej kolumnie, ciesząc się pełnymi zachwytu spojrzeniami zwiedzających i rozkwitem Warszawy. Pierwszą rzeczą, którą widzi turysta po wyjściu z Dworca Centralnego, jest Pałac Kultury. 234-metrowa, najwyższa budowla miasta powstała w ciągu zaledwie trzech lat, od 1952 – 1955 roku, jako dar Związku Radzieckiego dla bratniej Polski. Choć wielu warszawiaków nie lubi go z powodu jego pochodzenia i obcej architektury, budowla niewątpliwie odgrywa ważną rolę w życiu miasta. Należy także wspomnieć o elicie wywodzącej się z polskiej stolicy. Są to przede wszystkim: Maria Skłodowska-Curie – uczona, laureatka dwóch Nagród Nobla, Władysław Broniewski – poeta, Isaac Singer – pisarz oraz tragicznie zmarły prezydent – Lech Kaczyński.